Jezioro Balaton – idealne miejsce na wakacje

Jeśli zależy Ci na tym, by spędzić fajne wakacje nad wodą,  z gwarancją dużo lepszej pogody niż w Polsce, ale nie chcesz zbyt daleko podróżować, i co najważniejsze – zbyt dużo wydać – wybierz się nad węgierskie jezioro Balaton. Szmaragdowa woda jeziora oraz miasteczka tętniące życiem przyciągają tu mnóstwo turystów z różnych zakątków Europy.

Odległość z Krakowa czy Katowic nad jezioro Balaton to około 550 km, bez problemu więc można dojechać w kilka godzin na miejsce. Trasa nad Balaton wiedzie przed Budapeszt – tu można wybrać w zasadzie dwie opcje – jedna z nich prowadzi przez samo centrum miasta, a druga prowadzi przez obwodnicę, dzięki czemu uda się zaoszczędzić dużo czasu. Ale jeśli nie śpieszy się Wam, polecam chociażby krótką wizytę w Budapeszcie. To jedno z najpiękniejszych miast europejskich.

Wybierając miejsce noclegowe zależało mi, by zarezerwować pobyt na kempingu z bezpośrednim dostępem do jeziora i wygodnym domkiem. Mój wybór padł na Pelso, który przeszedł ogromną metamorfozę w ostatnim czasie. Jest to dość kameralny kemping , ale znajdziecie tu sporą ilość atrakcji dla dzieci. Przy samej plaży jest nowoczesny, kolorowy plac zabaw, a dodatkowo na wodzie jest jeszcze jeden „pływający plac zabaw” z dmuchańcami (dodatkowo płatne). Oprócz tego są tu dwa baseny, zjeżdżalnie wodne, jacuzzi, siłownia na powietrzu. Można też wypożyczyć za niewielkie pieniądze kajak lub rowerek wodny.

W ciągu dnia dzieci mogą wziąć udział w programach animacyjnych, a dorośli mogą uczestniczyć w zajęciach aqua aerobic… w jeziorze! Wieczorami w restauracjach organizowane są często koncerty z muzyką na żywo.

Plaża kempingu jest dość szeroka, trawiasta, a zejście do wody jest po schodkach. Głębokość jest mniej więcej do pasa już przy samym zejściu i dość długo utrzymuje się ona na tym samym poziomie. Dla dzieci warto zabrać dmuchańce typu rękawki, koła, czy też materace.

Miłym zaskoczeniem dla nas były zupełnie nowe domki. Bardzo nowoczesne, gustownie urządzone, przestronne, z dużą werandą. Do wyboru jest kilka opcji, między innymi najbardziej luksusowe domki typu Tahiti z widokiem na jezioro.

Do najbliższego miasteczka z restauracjami i barami jest około 1,5-2 km. Ale rowerem stąd wszędzie jest blisko – tym bardziej, że w okolicy nie brakuje ścieżek rowerowych. Gratka dla miłośników dwóch kółek!

Jeśli już skorzystacie ze wszystkich atrakcji kempingu, wybierzcie się do pobliskiego Balatonfured – jednej z najbardziej znanych miejscowości turystycznych, z wieloma sklepami, butikami, restauracjami oraz… płatną plażą przy jeziorze. Doceniliśmy, że prywatna plaża na kempingu to jednak duży komfort. Wieczorami, szukając rozrywki, pojechaliśmy do Balatonfured, gdzie akurat odbywał się festiwal wina. A pamiętajcie, że region ten słynie z winnic, które możecie dostrzec w wielu okolicznych gospodarstwach.  Mnóstwo ludzi, jeszcze więcej pysznego wina, świetnego jedzenia oraz rozśpiewani Węgrzy dookoła- węgierska kultura podana na tacy!

A co zrobić, gdy pogoda nie dopisze? Podczas naszego pobytu pewnego dnia było bardzo deszczowo. Na szczęście, kraj ten słynie z aqua parków z wodami termalnymi. Wybraliśmy się więc do miejscowości Siofok, ze znanym parkiem wodnym – istne szaleństwo dla całej rodziny!

W okolicach Balatonu znajduje się też Heviz, jezioro termalne, gdzie gorąca woda jest przez cały rok! My już niestety nie zdążyliśmy tam dotrzeć.

Po tygodniowym pobycie na kempingu wróciliśmy zadowoleni, wypoczęci i pełni wrażeń. Dodatkowa rada dla Was: w drodze powrotnej warto zatrzymać się w okolicach miasta Tokaj i zakupić w jednej z licznych winnic wyśmienite wino. Jego smak, ceniony na całym świecie,  z pewnością przypomni Wam w zimowe wieczory wakacyjny wypoczynek i będzie doskonałą pamiątką dla Waszych bliskich i przyjaciół.

Pozdrawiam,

Ania z Vacansoleil

Facebooktwittergoogle_plus

Mogą Cię również zainteresować